AKTUALIZACJA (początek historii Emi na dole strony )
koniec grudnia 2015 --- EMI MA DOM :)
Emi to
jedna z największych skrzywdzonych , przez tych co się człowiekiem
dumnie zwą , psychicznie bid , które przewinęły się przez Punktu w
2015 r. ,
dostała szansę na normalność dzięki działaniom na
rzecz tych psiaków i osobom , które pomagają im pomagać , dają
szansę , wspomagają
Emi ..
ma jeszcze pełno lęków , jednak jej rodzina - TAK Emi ma JUZ SWOJĄ RODZINĘ na stałe , otacza ją pełną troską i pracuje nad zaufaniem ..
ZOSTAJE w domu tymczasowym , który uratował ją zza krat, włożył dużo serca aby Emi odzyskała wiarę i zaufanie do ludzi .
Emi będzie pierwsza na liście szydłowiaków farciarzy 2015 roku z Punktu
KAMILA
31 październik - jutro miną 2 tygodnie jak Emi na dom tymczasowy ,
co u niej ?
Emi dzieki cierpliwym i wyrozumiałym opiekunom robi coraz większe postępy,
czuje sie bezpiecznie , ufa im coraz bardziej - tzn. P. Małgorzatę "pokochała " bez większych oporów , ale ma dystans do mężczyzn - jednak stopniowo " i odpowiednio :) przekupywana" przełamuje się do juz znanych "facetów" , obcych ciągle omija szerokim łukiem ;
ładnie spaceruje po osiedlu , bliżej ulicy też nie wyrywa się , nie wpada w panikę - czego się bałam , (początkowo była zabezpieczona podwójnie - szelki + obroża + 2 smycze ) ,
W domu ogólnie nie musi długo zostawać sama , ale kiedyś zostać będzie musiała - więc jest stopniowo przyzwyczajana po tygodniu pobytu ,
skomli pierwsze kilka minut pod drzwiami , potem jest cisza , idzie na spać na swoje ulubione miejsca .
Emi dostała szansę - trafiła na dobrych , cierpliwych opiekunów --- - korzysta z niej w pełni ,
MA CZAS NA WSZYSTKO , NIKOMU SIE NIE ŚPIESZY ,
NICH SIĘ UCZY , SOCJALIZUJE ..
POZNAJE ŻE NIE KAŻDY CZŁOWIEK TO DRAŃ ..
kotka rezydentka - początkowo na Emi się fochała ( czego się P. Małgorzata obawiała że będzie dość zazdrosna ) , ale nie było tak żle i tez idzie ku lepszemu ,
Emi kotkę w pełni toleruje , reszta zalezy od kociastej ..
Emi ma WIELKI apetyt , ale co sie dziwić - min. 8 miesięcy walczyła o przetrwanie , z czasem poczuje ze już nie musi walczyć o jedzenie .. to typowy syndrom wielu "byłych " bezdomnych psów ..
dwa pierwsze , poniższe zdjęcia - z moich odwiedzin u Emi po 3 dniu pobytu w domu tymczasowym ,
trzecie - po prawie 2 tygodniach - Emi na działce :)
18 pażdziernik - Emi opuściła kraty - ma DT ..
- UDAŁO SIĘ :) UDAŁO SIĘ :)
EMI już bezpieczna , nie ujada w niebogłosy za kratami chcąc być z człowiekiem - pojechała do domu tymczasowego -
i to gdzie ? - "rzut beretem " - ma dom tymczasowy u Pani Małgorzaty i jej męża w Skarżysku - Kamiennej
UDAŁO się - głownie dzieki tak wielu udostępnieniom apelu pomocowego na facebook , który dotarł do tych WŁAŚCIWYCH osób , które pomogły Emi -
link - https://www.facebook.com/PunktPrzetrzymanSzydlowiec/photos/pb.341541309252033.-2207520000.1446318677./956398781099613/?type=3&theater
Jak wiadomo psów w potrzebie jest tysiace i jeszcze takich do odpowiedzialnej opieki i socjalizacji - i nie było dużo chętnych do opieki nad Emi , 2 osoby / rodziny początkowo niby zainteresowane , przestały się odzywać , nie przyjechały na spotkania z Emi - widocznie wystraszyły sie odpowiedzialności czy przemyślały swoje możliwości itp. , ale na szczęscie apel dotarł do tych WŁAŚCIWYCH OSÓB dzieki którym Emi dostała szansę .
WIELKIE podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w szukanie pomocy dla tej biduli.
Emi została wypatrzona przez Panią Małgorzatę , która przyjechała z mężem do Punktu ją poznać , zobaczyć jak Emi zareaguje , iii ... wyjechali z nią.
Mega pozytywni - mili , otwarci , kochający zwierzęta , cierpliwi ,
liczący się z wieloma problemami adaptacyjnymi które mogą wystąpić - zwłaszcza , że Emi to sunia po przejściach .
14 październik -
mija 2 TYGODNIE jak Emi siedzi w Punkcie Przetrzymań ,
NIESTETY nadal bez żadnej konkretnej pomocy , zainteresowania, aby opuściła kraty .
Dzieki dojeżdzaniu przeze mnie do psiaków prawie codziennie , obecnie głównie dla niej bo jest w najgorszym stanie psychiocznym , oraz dzieki coniedzielnym dodatkowym spotkaniom u psiaków z grupą wspaniałych osób
- Emi nabrała większego zaufania do ludzi , już nie jest taka sztywna ze strachu , garnie sie do człowieka , chce być blisko , uwielbia siedzieć na kolanach , chce byc głaskana .
Jest jeszcze ciągle lękliwa , wystraszona , zagubiona .
Ona tak bardzo chce być
czyjaś.
Okropnie ujada z rozpaczy zostawiana w kojcu .. , poza tym jest
juz zimno, a ona trzęsie sie jak osika .. to tylko 9 kg psiaka bez podszerstka :(
POTRZEBUJE dokończenia SOCJALIZACJI.Odpowiedzialnego domu stałego /
tymczasowego , sunia swoje już przeżyła mimo młodego wieku .
sunia przebywa - Szydłowiec k. Radomia - ale szuka dobrej opieki nie tylko w tych okolicach
( zresztą tu nie ma na to dużych szans - tu na miejscu pomoc jest znikoma )
Sunia to taki ala większy "ratlerek" / pinczerek z klapniętymi uszkami ,
max 1,5 / 2 lata, waga ok. 9 - 10 kg,
Jej życie odkąd o niej wiek to JEDNA WIELKA tułaczka ,
walka o przeżycie , ucieczka przed ludźmi
kamila 604 322 515
bezdomne. szydlowiec@wp.pl
zdjęcia - po 2 tygodniach dojeżdzania do niej , i dodatkowo spotkań z wolontariuszami w nasze wolo-niedziele
5.10 -- z Dominiką .. Dominika prawie 2 godziny spędziła z Emi ..
Emi poczuła że nie musi sie tak bać ludzi ..
12.10 - moja posiadówka z Emi i wywalonymi przez jakiegoś imbecyla dwoma kociakami ..
12.10 - wspaniałe dziewczyny na naszym co niedzialnym wolo-spotkaniu ..
ta zwierzaki tylko czekają na takie dłuższe chwile kontaktu z człowiekiem
12. 10 - klejne spotkanie w niedzielę Emi z Dominiką :)
koniec września 2015 r.
Trafiła z powrotem do Punktu Przetrzymań po 6 miesiecznej tułaczce i walce o przetrwanie .. udało sie ją odłowić ,
i ... znowu wróciła do Punktu - siedziała początkowo w garażu w klatce.
Przeniesiona tydzień póżniej do zabezpieczonego dodatkowymi panelami kojca .
Siedzi to trzęsące sie stworzenie ze strachu ,
nie wiem co mam napisać aby ktos zwrócił na nią uwagę, POMÓGŁ .
nie siedzi w schronisku "mordowni" , ani u hycla co zbija kasę na
bezdomnych psach dostając je od Gmin za wyłapanie , a los psów jest
tragiczny , czy w innym przybytku , gdzie nie mają wstępu wolontariusze "
i trzeba zabierać psy stamtąd na "gwałt ..
ale także potrzebuje pomocy .. tu gdzie jest , oprócz nas - wolontariuszy - nie ma NIC ..
POTRZEBUJE SOCJALIZACJI .. odpowiedzialnego domu stałego / tymczasowego , sunia swoje już przeżyła mimo młodego wieku .
dostała ode mnie na imię - EMI .
sunię 27.09
kilka dni po tym jak tu trafiła - wyprowadziłam z klatki na spacer ,
cała sztywna skulona, zgarbiona , ogon schowany daleko pod brzuch ..
po 20 minutach gadania , "ciumkania" , delikatnego głaskania , ogonek zaczął nieśmiało merdać.
Więc .. z doświadczenia .. trochę cierpliwości , normalnych warunków a sunia szybko otworzy sie na człowieka ..
TU NIE MA WIĘKSZYCH SZANS - za mało rąk do pomocy ( obecnie od dawna sama ogarniam szukanie pomocy dla tych psiaków ) , zainteresowania pomocą tymi psiakami , a jej potrzebne domowe warunki i codzienny DOBRY kontakt z człowiekiem
kamila 533 323 567 / 604 322 515
bezdomne. szydlowiec@wp.pl
I wyjcie z klatki po odłowieniu we wrześniu , po 6 miesiącach tułaczki
marzec 2015 r.
własnie na początku marca sie o niej dowiedziałam -- już ok. 2 miesiące wczęśniej koczowała we wsi pod
Szydłowcem , nieufna , uciekająca przez ludźmi koczująca w rozwalającej
sie stodole .
Alarm nastąpił jak okazało sie ze jest w ciąży,
wtedy ludzie zaczęli szukać "jak sie suki pozbyć " , jak już ją stado
niewykastrowanych okolicznych psów wymęczyło przez 3 tygodnie.
Dała sie złapać dzięki moim wskazówkom , osobie która ją dokarmiała.
Wiozłam ją z tej wsi pod Szydłowcem w marcu 2015 r., w ciąży , wystraszoną , kłapiącą ze strachu zębami .
Z braku innej możliwości i pomocy - umieszczona w Punkcie Przetrzymań, została wysterylizowana , niestety po
przeniesieniu do kojca udało jej sie uciec między prętami.
PÓŁ
roku błąkała się w okolicy , jeżdziłam za nią , prosiłam ludzi o pomoc w
złapaniu , zwabieniu na podwórko , ale jak to bywa zainteresowanie
pomocą małe , potem zniknęła mi "z oczu" ..
i tak minęło 6 miesięcy
, aż do końca września ..
plakat z marca , po ucieczce ..
bezdomne psy Szydłowiec, pomoc bezdomnym psom Szydłowiec , bezdomniaki Szydłowiec , punkt przetrzymań Szydłowiec , psy do adopcji Szydłowiec , wolontariusze Szydłowiec , psy z Szydłowca , bezdomne psy do adopcji
niedziela, 18 października 2015
Ambroży - super kudłacz - jego metamorfoza
Ambroży- duży kudłacz o wielkim sercu - czeka na swój dom
ogłoszenie adopcyjne Ambrożego - kliknij w link poniżej
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/2015/10/ambrozy-duzy-kudacz-o-wielkim-sercu.html
========================
METAMORFOZA Ambrożego / Ambrosia ;
AMBROŻY ...
zaufał ludziom ponownie dzięki nam -- wolontariuszom , którym te gminne psy nie są obojętne , w odróżnieniu do innych ...
Ambroży i jego "historia " - poznawania dobrych kontaktów z człowiekiem, dzięki odwiedzaniu tych psiaków , poświęconemu czasowi i pomaganiu tym niechcianym z Szydłowca .
połowa kwietnia 2015 r.
Kiedy trafił do Punktu Przetrzymań przywieziony przez Gminę ze wsi pod Szydłowcem , był nieufny , bacznie przyglądał się ludziom , nie pozwalał się głaskać , dając znać pomrukiwaniem że nie wie czego się spodziewać ..
Nie znał dobrego dotyku ludzkiej ręki - niewykluczone więc , że całe życie był wiejskim psem łańcuchowym, takim co ma robić za dzwonek , bez kontaktu z człowiekiem , dostac zlewki z obiadu i tyle .
Jak tu trafił był bardzo zaniedbany - sierść cała w kołtunach , skóra odparzona.Ma mega stwardniałą skórą na szyi - od łanucha lub inny "wypadek "
w tych kołtunach kłębowisko pcheł i kleszczy ..
z budy - po 2 dniach pobytu - wymiecione z 30 kleszczy które od niego odpadły
(miał szczęście -- nie nabawił się mimo tego babeszji )
26 kwiecień
spotkania "3 stopnia "
Ambroży i Czarek owczarek.
Ten widok to TYLKO zasługa odwiedzaniu i pomaganiu tym psom aby min. wyszły psychicznie na prostą .
Na zdjęciu
--- Ambroży, który dzięki dojeżdzaniu i socjalizacji tych psiaków pozwolił sobie założyć obrożę mimo "warkotów pod nosem" i zaczął wychodzić ze mną na krótkie spacery ,
oraz
--- Czarek owczarek , który jak tu trafił ROK TEMU (styczeń 2014 ) nie wychodził przez 3 miesiace z budy na widok człowieka , potem był stopniowo oswajany i dzięki zacięciu wielu osób , w końcu NAM zaufał i otworzył sie na kontakt z człowiekiem -- to był jego 2 "spacer" poza kojce i wybieg
( Czarek - https://www.facebook.com/PunktPrzetrzymanSzydlowiec/photos/a.880901081982717.1073741925.341541309252033/880917621981063/?type=3&theater )
sobota, 17 października 2015
Ambroży- duży kudłacz o wielkim sercu - czeka na swój dom
METAMORFOZA Ambrożego / Ambrosia
Ambroży i jego "historia " - poznawania dobrych kontaktów z człowiekiem, dzięki odwiedzaniu tych psiaków , poświęconemu czasowi i pomaganiu tym niechcianym z Szydłowca .
- link .. klik -- >>
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/2015/10/ambrozy-super-kudacz-jego-metamorfoza.html
AMBROŻY ...
zaufał ludziom ponownie dzięki nam -- wolontariuszom , którym te gminne psy nie są obojętne , w odróżnieniu do innych ...
FILMIK - metamorfoza Ambrożego pod opieką wolontariuszy w Punkcie Przetrzymań :
https://www.youtube.com/watch?v=PD5Yua99YZw
OGŁOSZENIE ADOPCYJNE :
Ambroży- duży kudłacz o wielkim sercu - czeka na swój dom
Ambroży - pies o wielkim sercu - pragnie mieć swoją rodzinę i w końcu swój prawdziwy dom .
Nie znany przeszłości Ambrożego , ale raczej nie wiódł dobrego życia, został znaleziony pod lasem , cały w dredach , nie wiedział co to dobry kontakt z człowiekiem , niewykluczone że zerwał się z łancucha po którym miał ślad na szyi .
Ambroży dzięki odwiedzinom wolontariuszy w miejscu gdzie najpierw przebywał zmienił się fizycznie i psychicznie - zaczał się cieszyć na kontakt z człowiekiem , polubił spacery .
Okazał się wspaniałym , opanowanym , fajnym psem lubiącym kontakt z człowiekiem , ale nie narzuca się zbytnio ze swoją osobą .
Obecnie Ambroży przebywa w hoteliku . Mieszka w domu .
To mądry, spokojny pies, w domu nie niszczy , zachowuje czystość .
Ambroży umie chodzić na smyczy , lubi spacery .
Spokojnie podróżuje w samochodzie , nie ma choroby lokomocyjnej .
Ambroży to uroczy psi kumpel .
Ze względu na gęstą, kudłatą i kręconą sierść - wymaga regularnego wyczesywania i strzyżenia. Zabiegi pielęgnacyjne znosi ze spokojem .
Z większością psów dogaduje się bez problemu , nie przeszkadzają mu także koty .
Ambroży szuka domu takiego jak on sam -spokojnych, zrównoważonych, cierpliwych opiekunów. (bez małych dzieci) .
Szuka ludzi, którzy dadzą mu czas na oswojenie z nowym miejscem i kórzy pozwolą mu na STO PROCENT uwierzyć, że życie z człowiekiem może być psiofajne.
Za odrobinę ciepła, odda swoje wielkie kudłate serce
Ambroży to taka oryginalna mieszanka - taki kudłaczo - pudlo - kto to wie jeszcze co :)
Wiek - ok. 5 / 6 lat , waga ok. 30 kg
zaszczepiony , odrobaczony , wykastrowany .
przebywa w hoteliku między Toruniem a Grudziądzem.
Musi mieć dobry dom po tym jak już zaznał bezdomności przez "człowieka" .
Czy znajdzie takich fajnych ludzi ?
Kamila 604 322 515
Agnieszka 694 439 142
psy.szydlowiec@gmail.com
zdjecia -
po kliknięciu zdjęcia otwierają się w większym rozmiarze
Ambroży i jego "historia " - poznawania dobrych kontaktów z człowiekiem, dzięki odwiedzaniu tych psiaków , poświęconemu czasowi i pomaganiu tym niechcianym z Szydłowca .
- link .. klik -- >>
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/2015/10/ambrozy-super-kudacz-jego-metamorfoza.html
AMBROŻY ...
zaufał ludziom ponownie dzięki nam -- wolontariuszom , którym te gminne psy nie są obojętne , w odróżnieniu do innych ...
FILMIK - metamorfoza Ambrożego pod opieką wolontariuszy w Punkcie Przetrzymań :
https://www.youtube.com/watch?v=PD5Yua99YZw
OGŁOSZENIE ADOPCYJNE :
Ambroży- duży kudłacz o wielkim sercu - czeka na swój dom
Ambroży - pies o wielkim sercu - pragnie mieć swoją rodzinę i w końcu swój prawdziwy dom .
Nie znany przeszłości Ambrożego , ale raczej nie wiódł dobrego życia, został znaleziony pod lasem , cały w dredach , nie wiedział co to dobry kontakt z człowiekiem , niewykluczone że zerwał się z łancucha po którym miał ślad na szyi .
Ambroży dzięki odwiedzinom wolontariuszy w miejscu gdzie najpierw przebywał zmienił się fizycznie i psychicznie - zaczał się cieszyć na kontakt z człowiekiem , polubił spacery .
Okazał się wspaniałym , opanowanym , fajnym psem lubiącym kontakt z człowiekiem , ale nie narzuca się zbytnio ze swoją osobą .
Obecnie Ambroży przebywa w hoteliku . Mieszka w domu .
To mądry, spokojny pies, w domu nie niszczy , zachowuje czystość .
Ambroży umie chodzić na smyczy , lubi spacery .
Spokojnie podróżuje w samochodzie , nie ma choroby lokomocyjnej .
Ambroży to uroczy psi kumpel .
Ze względu na gęstą, kudłatą i kręconą sierść - wymaga regularnego wyczesywania i strzyżenia. Zabiegi pielęgnacyjne znosi ze spokojem .
Z większością psów dogaduje się bez problemu , nie przeszkadzają mu także koty .
Ambroży szuka domu takiego jak on sam -spokojnych, zrównoważonych, cierpliwych opiekunów. (bez małych dzieci) .
Szuka ludzi, którzy dadzą mu czas na oswojenie z nowym miejscem i kórzy pozwolą mu na STO PROCENT uwierzyć, że życie z człowiekiem może być psiofajne.
Za odrobinę ciepła, odda swoje wielkie kudłate serce
Ambroży to taka oryginalna mieszanka - taki kudłaczo - pudlo - kto to wie jeszcze co :)
Wiek - ok. 5 / 6 lat , waga ok. 30 kg
zaszczepiony , odrobaczony , wykastrowany .
przebywa w hoteliku między Toruniem a Grudziądzem.
Musi mieć dobry dom po tym jak już zaznał bezdomności przez "człowieka" .
Czy znajdzie takich fajnych ludzi ?
Kamila 604 322 515
Agnieszka 694 439 142
psy.szydlowiec@gmail.com
zdjecia -
po kliknięciu zdjęcia otwierają się w większym rozmiarze
piątek, 16 października 2015
Zuza - 2 lata życia na bezdomności i rodzenia co cieczkę - długo czekała - MA DOM
początek października
ZUZA oficjalnie MA DOM !! MA DOM !!
i to GDZIE ? --- w Szydłowcu :)
co jest dodatkową SUPER NIESPODZIANKĄ
czekała , czekała od kwietnia 2015 r. ..i się doczekała
---- Zuza ma domek z podwórkiem , do towarzystwa Pana Jamnika , rodzina psiolubna , Zuza ogólnie nie lubi siedzieć na podwórku , zrobi co swoje i szybko biegnie pod drzwi do mieszkania .
Dzisiaj byłam ..widziałam .. bo Zuza jest juz tam od 3 dni\
Zuza zadowolona, ogon rozmerdany ,
ehhhh .. jak dobrze :) , że jej sie udało ... bo mimo ze nie rasowa , szara , bura .. czyli z to z tych co odzew z ogłoszeń prawie zero ;
ale o wspaniałym charakterze i ..
ma DOM i to GDZIE ? -- w Szydłowcu :) , gdzie jakoś dobre adopcje i zainteresowanie psiakami i daniem ich DOBRYCH domów jest znikome .
NIEDAWNO ocalona przez mnie przed adopcją "gminną" na inną okoliczną wieś , gdzie miała wisiec na łancuchu , i miała byc dzwonkiem w nocy ..
MASAKRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
a miała mieć ten "przywilej" - min,. bo bedzie mało jeść ..
Nie trafiła tam - nie po to tam jeżdzmy , socjalizujemy psy , aby szły na łańcuchy .. bez poszanowania ..
TERAZ na brak jedzenia nie narzeka , a ponadto nowa rodzina podarowała psiakom z Punktu karmę.
kamila
poniedziałek, 12 października 2015
malutkie kociaki z Szydłowca - MAJĄ DOM
13.10 .2015 - AKTUALIZACJA
Udało się , UDAŁO SIĘ :) :)
Kociaki opuściły zimny garaż - pojechały z nowymi opiekunami do nowego domu .
Bedą mieszkały w domku pod lasem kilkanaście kilometrów od Szydłowca .
W domu Pana Aureliusza i jego rodziny , z innymi przygarniętymi zwierzakami .
Od Gminy zostały zabezpieczone lekami - odrobaczenie i lek na wykrytegfo w uszach świerzba .
Wielkie podziękowania dla nowych opiekunów za dom dla kociaków ,
oraz dla wszystkich , którzy zainteresowali sie ich losem , szukali pomocy.
KAMILA
jest radość , ale te kociaki NIE POWINNY sie w ogóle pojawić na tym świecie ..
STERYLIZACJA --JEDYNA METODA ZAPOBIEGANIA BEZDOMNOŚCI !! niechcianym miotom , kolejnym tragediom tych niechcianych od urodzenia ..
dostały szanse tylko dlatego że te zwierzęta nie są anonimowe , że mam jeszcze resztki sił aby tam jezdzić , szukać im pomocy ,
ze wiele osób pomaga mi pomagać
SKAZANE na bezdomność .. a wystarczyło wysterylizować ich matkę ..
za kilka miesięcy NIESTETY mogą być kolejne !!!!
W NOWYM DOMU
-------------------
TAK SIE ZACZĘŁO : :(
10 pażdziernik 2015 ...
Powiem tylko tyle.....
Nie da się z domu wyjść aby nie spotkać kolejnej bidy ;
Bezszczelni , bezkarni , p..eni rozmnażacze
to się już w głowie nie mieści.
Malutkie kociaki zostały wyrzucone w nocy na osiedlu w Szydłowcu, ponoć było ich więcej .
Udało się , UDAŁO SIĘ :) :)
Kociaki opuściły zimny garaż - pojechały z nowymi opiekunami do nowego domu .
Bedą mieszkały w domku pod lasem kilkanaście kilometrów od Szydłowca .
W domu Pana Aureliusza i jego rodziny , z innymi przygarniętymi zwierzakami .
Od Gminy zostały zabezpieczone lekami - odrobaczenie i lek na wykrytegfo w uszach świerzba .
Wielkie podziękowania dla nowych opiekunów za dom dla kociaków ,
oraz dla wszystkich , którzy zainteresowali sie ich losem , szukali pomocy.
KAMILA
jest radość , ale te kociaki NIE POWINNY sie w ogóle pojawić na tym świecie ..
STERYLIZACJA --JEDYNA METODA ZAPOBIEGANIA BEZDOMNOŚCI !! niechcianym miotom , kolejnym tragediom tych niechcianych od urodzenia ..
dostały szanse tylko dlatego że te zwierzęta nie są anonimowe , że mam jeszcze resztki sił aby tam jezdzić , szukać im pomocy ,
ze wiele osób pomaga mi pomagać
SKAZANE na bezdomność .. a wystarczyło wysterylizować ich matkę ..
za kilka miesięcy NIESTETY mogą być kolejne !!!!
W NOWYM DOMU
-------------------
TAK SIE ZACZĘŁO : :(
10 pażdziernik 2015 ...
Powiem tylko tyle.....
Nie da się z domu wyjść aby nie spotkać kolejnej bidy ;
Bezszczelni , bezkarni , p..eni rozmnażacze
to się już w głowie nie mieści.
Malutkie kociaki zostały wyrzucone w nocy na osiedlu w Szydłowcu, ponoć było ich więcej .
Jeden z nich przedostał sie za ogrodzenie i został zagryziony przez psa .
Kolejny tez gdzies zniknął .
Zostały te 2 , zgłoszone do Gminy .
Gmina kociaki zabrała .. Kociaki trafiły 10.10 do Punktu Przetrzymań.
i co tego .. one NIE MAJĄ tu żadnych szans - to miejsce nie jest przystosowane ani dla szczeniaków , a tym bardziej kotów , i jeszcze dodatkowo takich malutkich , nieporadnych .
Dojeżdzam tam prawie codziennie do tych psów i tak właśnie dowiedziałąm sie o kolejnych bidach w MEGA POTRZEBIE , które na ten świat sie nie pchały ,a teraz są skazane na łaskę i niełaskę innych .
Tu nie ma warunków dla takich maleństw, nie ma ich gdzie przetrzymywać - siedzą w zimnym garażu , wieczorami zapewne mają "odwiedziny" tutejszych szczurów .
Z gminnej klatki wydostały się w ten sam dzień , bowiem pręty są powyginane przez psy .
Dowiozłam im plastikowy kontener aby nie miały moźliwości wyjścia i były zabezpieczone od wieczornych towarzyszy większych od nich ..
Dowiozłam im też kocią karmę .
KOCIAKI PILNIE SZUKAJĄ POMOCY
dom tymczasowy / stały , moze ktos je weżmie pod opiekę ...
one długo nie pociągną w tych warunkach , nieporadne , same w zimnym garażu , widzące człowieka raz dziennie ...
przebywają - garaż w Szydłowcu k. Radomia ,
szukają dobrej , odpowiedzialnej pomocy wszędzie ..
tu na miejscu w Szydłowcu zaangażowanie i pomoc innych osób jest znikome ,
Kolejny tez gdzies zniknął .
Zostały te 2 , zgłoszone do Gminy .
Gmina kociaki zabrała .. Kociaki trafiły 10.10 do Punktu Przetrzymań.
i co tego .. one NIE MAJĄ tu żadnych szans - to miejsce nie jest przystosowane ani dla szczeniaków , a tym bardziej kotów , i jeszcze dodatkowo takich malutkich , nieporadnych .
Dojeżdzam tam prawie codziennie do tych psów i tak właśnie dowiedziałąm sie o kolejnych bidach w MEGA POTRZEBIE , które na ten świat sie nie pchały ,a teraz są skazane na łaskę i niełaskę innych .
Tu nie ma warunków dla takich maleństw, nie ma ich gdzie przetrzymywać - siedzą w zimnym garażu , wieczorami zapewne mają "odwiedziny" tutejszych szczurów .
Z gminnej klatki wydostały się w ten sam dzień , bowiem pręty są powyginane przez psy .
Dowiozłam im plastikowy kontener aby nie miały moźliwości wyjścia i były zabezpieczone od wieczornych towarzyszy większych od nich ..
Dowiozłam im też kocią karmę .
KOCIAKI PILNIE SZUKAJĄ POMOCY
dom tymczasowy / stały , moze ktos je weżmie pod opiekę ...
one długo nie pociągną w tych warunkach , nieporadne , same w zimnym garażu , widzące człowieka raz dziennie ...
przebywają - garaż w Szydłowcu k. Radomia ,
szukają dobrej , odpowiedzialnej pomocy wszędzie ..
tu na miejscu w Szydłowcu zaangażowanie i pomoc innych osób jest znikome ,
wtorek, 6 października 2015
Dingo - MA DOM
AKTUALIZACJA
12.01.2016 - DINGO MA DOM :)
CZEKAŁ, CZEKAŁ I SIĘ DOCZEKAŁ
uniknął dwa razy wywózki do schroniska , czekał , czekał ,
i się doczekał
ma dom u Ewy i jej rodziny z psiakami równie aktywnymi jak on :)
wiec będą tworzyć wesołe trio .
kamila
-------------------
12.01.2016 - DINGO MA DOM :)
CZEKAŁ, CZEKAŁ I SIĘ DOCZEKAŁ
uniknął dwa razy wywózki do schroniska , czekał , czekał ,
i się doczekał
ma dom u Ewy i jej rodziny z psiakami równie aktywnymi jak on :)
wiec będą tworzyć wesołe trio .
kamila
-------------------
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






















