niedziela, 18 września 2016

MIA - cudowna porzucona sunia w typie owczarek


MIA to typowy przykład psa który został zapewne kupiony za kilka stówek jako słodziutki sceniacek od jakiegoś rozmnażacza co zamiast iść do normalnej pracy tuczy swoje  dupsko żyjąc jako darmozjad z rozmnażania psów  i ich nieszczęścia , i upychania "naiwniakom"  szczeniaki za kilka stówek , z czego wiele spotyka taki los jak JĄ !! .

DLACZEGO stała się bezdomna?  
tego się raczej nie dowiemy  ....  
ale pewne jest że zanim stała się bezdomna wyprodukowała kilka miotów  kolejnych szczeniaków  !

Sunia została znaleziona  na początku września  jako wrak psa -  szkielet psa, z poobdzieranymi łapami , z bardzo przerośniętymi pazurami ,  ma wytartą sierść pod szyją - co wskazuje że mogła "wisieć" gdzieś na łańcuchu  przy budzie !!
Zapewne kiedyś może wyglądała jak owczarek , była śliczną suką , ale  "opieka"  "właściciela"  , a potem bezdomność  dały się jej we znaki .
Sunia  z powodu zaniedbania , wychudzenia waży obecnie /początek wrzesnia/ tylko około 20 kg ,
Jak dojdzie do siebie nie  będzie potężnym, dużym  psem ,  ale obecnie ma ok. 6/ 7 kg  niedowagi .

Sunia  trafiła do przytuliska ,  od wolontariuszy, którzy odwiedzają te psy dostała na imię MIA  oraz obrożę , aby miała chociaż coś swojego .

PILNIE szuka dobrej ODPOWIEDZIALNEJ opieki ,  przytulisko jest przepełnione  i grozi jej wywózka do schroniska, gdzie nie czeka ją dobry los .

MIA  jest oceniona "po zębach " na około 4 / 5  lat ,   ale nie wiadomo jak była żywiona i jaką miała "opiekę",  ale 2 letnią sunią  raczej nie jest .
jest BARDZO przyjacielska , zarówno dla dorosłych jak i do młodszych / nie sprawdzona na kilku-letnie dzieci / 
Mimo tego co ją spotkało bardzo zabiega o kontakt z człowiekiem.
Nie wykazuje negatywnych zachowań do innych psów. .
Nie jest i NIE bedzie sprawdzona do kotów.


MIA wymaga odżywienia , dobrej karmy,   pielęgnacji ,  odpowiedniej opieki ,  a NA PEWNO stanie się szybko z powrotem pięknym psem ,  a uratowanie jej  będzie największą NAGRODĄ .

Sunia będzie sterylizowana ,  wielbicielom słodkich szczeniaczków  takich jakim ona była  i skończyła jako wrak psa  - "w tył zwrot " ,    łakomego "kąska" NIE BĘDZIE .

Sunia przebywa w okolicach Szydłowca k. Radomia , ale szuka dobrej opieki  nie tylko w tej okolicy , tu się raczej nie doczeka .

kamila 604 322 515
psy.szydlowiec@gmail.com


========================

BEZNADZIEJA ludzi , rozmnażanie psów , BRAK sterylizacji suk przez ich właścicieli ,a potem rozdawanie szczeniaków jak leci ,  KUPOWANIE psów od rozmnażaczy żyjących z ich nieszczęścia  suk co  rodzą co cieczkę    -->>
to jest GŁÓWNY powód bezdomności  !!!! 

NIE KUPUJ   !  -->> ADOPTUJ   


INNE  psiaki z Szydłowca  DO ADOPCJI  --- >>  
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/p/psy-do-adopcji.html


 

JAK MOŻESZ POMÓC  SZYDŁOWIAKOM  
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/p/jak-mozesz-pomoc.html  





















 
 

piątek, 16 września 2016

3 miesieczne kociaki wrzucone do śmietnika

KOCIAKI PILNIE SZUKAJĄ POMOCY
dom tymczasowy / stały , moze ktos je weżmie pod opiekę ;


WRZUCONE DO ŚMIETNIKA  niespełna 3 miesięczne !!!
TO JUŻ przechodzi wszelkie pojęcie !!

DWA kociaki   / kotka i kocurek /  12 września zostały  znalezione przez młodą osobę na śmietniku na osiedlu bloków "Wschód" w Szydłowcu .


MALUTKIE , NIEPORADNE kociaki wylądowały w Punkcie przetrzymań - TO NIE JEST MIEJSCE przystosowane do pobytu kotów ,
 ale co zrobić ? zostawić je w śmietniku gdzie jakiś lub jakaś .#$GFG$%%%...... je wywalił / a ??

Kociaki są oswojone (ale długo w tych warunkach i bez kontaktu z człowiekiem jakiego wymagają - niestety tak nie będzie
I PO CO się urodziły ?? aby wylądować na śmietniku ? i teraz zgnić w klatce w Punkcie ??
i CO te koty teraz mają ???
siedzą w klatce  w garażu ,  powinny stad jak najszybciej zniknąć .

Tu nie ma warunków dla takich maleństw, nie ma ich gdzie przetrzymywać - siedzą w zimnym garażu , wieczorami zapewne mają "odwiedziny" tutejszych szczurów .
Siedzą w tej klatce i miauczą w niebogłosy  , a kociaki oswojone,  lgną do ludzi ..

KOCIAKI PILNIE SZUKAJĄ POMOCY
dom tymczasowy / stały , moze ktos je weżmie pod opiekę ;

one długo nie pociągną w tych warunkach , nieporadne , same w zimnym garażu , widzące człowieka raz dziennie ...

kociaki mają około 10 tygodni ,   wyglądają identycznie -  jeden to kotka , drugi to kocurek 
odrobaczone, odpchlone  
/warunek adopcji - sterylizacja / kastracja w odpowiednim wieku  /

przebywają - Szydłowcu k. Radomia ,
szukają dobrej , odpowiedzialnej pomocy wszędzie ..

Kamila 604 322 515
psy.szydlowiec@gmail.com


TO JEST PEWNE - że pojawiły sie na tym świecie - jako dobytek niewysterylizowanej kotki , a że nie rozeszły sie jak "świeże bułeczki ", i  tak jakiś pierdołowaty cfaniaczek pozbył się "problemu" .
A wystarczyło wysterylizować ich matkę ,  ale PO CO ??  zapewne ma w głowie wbite  debilne zabobony przekazywane "z dziada pradziada " ,  że kocica musi chociaż raz urodzić , że myszy łowić nie będzie , albo  co "najlepsze"  - że musi poznać smak macierzyństwa  --  niestety takie banialuki krążą do tej pory wsród ludzi  ,  a wielu z nich nie wie w ogóle  co to sterylizacja  i jakie ma znaczenie   i że kocicy kocięta do szczęścia  nie potrzebne .


========
SKAZANE na bezdomność .. w wystarczyło wysterylizować ich matkę ..
za kilka miesięcy NIESTETY mogą być kolejne !!!!

STERYLIZACJA --JEDYNA METODA ZAPOBIEGANIA BEZDOMNOŚCI !! niechcianym miotom , kolejnym tragediom niechcianych od urodzenia ..


UWAGA !!!!!!!
jak ktoś - Z SZYDŁOWCA lub bliskich OKOLIC --- chce uzyskać pomoc w dofinansowaniu sterylizacji SWOJEJ KOCICY lub SUCZKI
prosze napisać na @ :
psy.szydlowiec@gmail.com
KAMILA 604 322 515










INNE  psiaki z Szydłowca  DO ADOPCJI  --- >>  
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/p/psy-do-adopcji.html


 

JAK MOŻESZ POMÓC  SZYDŁOWIAKOM  
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/p/jak-mozesz-pomoc.html  




wtorek, 13 września 2016

Fibi - mega fajna, przyjacielska suczka.


Fibi to przyjacielska ,  uległa ,  młodziutka sunia  - jeszcze szczeniak - ma około 6 miesięcy.
Niestety mimo tego stała się bezdomna  - znając realia okolicy pojawiła się na świecie bo jej matka nie została wysterylizowana , a niechciane  "słodziutkie"  szczeniaki co nie rozeszły się jak "swieże bułeczki " i podrosły zostały porzucone , lub  wcześniej  wydane byle gdzie , i ktoś pozbył się szczeniaka co wyrósł , a "miał być taki malutki " ...
To są realia - nie wymyślanie  ku "litości " .. tak kończy się brak sterylizacji , rozdawanie szczeniaków  na "jak leci "  byle się pozbyć kolejnego przychówku niewysterylizowanej suki . 

I ta sunia najprawdopodobniej tak skończyła . NIESTETY ,  kilka dni biegała w panice po ulicach , nikt jej nie szukał . 

Fibi szuka nowego domu , przemyślanej decyzji , bez porywu chwili - to zobowiązanie na kolejne minimum 13 lat  lub więcej  . Wymaga nauczenia zasad życia w domu , wychowania  / bo nie wiemy czy w nim mieszkała czy zapewne urodziła się u kogoś na podwórku w budzie / 

Pewne jest że  Fibi jest  bardzo przyjacielska,  toleruje inne psiaki , jest wobec nich uległa , 
lubi kontakt z człowiekiem.  
Umie  już chodzić na smyczy .  Jest jeszcze nieśmiała , ale mega przyjacielska i otwarta na kontakt z człowiekiem  i usłuchana .

Obecnie ma około 6 miesięcy ,  waży ok.  15 kg ,  szczupłej budowy , na długich łapach,   wysokość - sięga w kręgosłupie - tak na wysokość końca łydki.
Zapewne  trochę jeszcze urośnie  , ale  dużo większa nie będzie.

Sunia jest zdrowa , odrobaczona , zaszczepiona.

Warunkiem adopcji jest sterylizacja suni po osiągnięciu przez nią dojrzałości , około 10 miesiąca życia .

Fibi  przebywa -  Szydłowiec k. Radomia , ale nowego domu szuka nie tylko tu w okolicy , tu ma marne szanse na dobry dom .
 




Kontakt :
Kamila 604 322 515
Agnieszka 694 439 142
psy.szydlowiec@gmail.com

ODDANIE psa to ADOPCJA, która poprzedzona jest wizytą przedadopcyjną i podpisaniem umowy adopcyjnej. Istnieje możliwość pomocy w transporcie /do uzgodnienia/



zdjecia  -
po kliknięciu   zdjęcia otwierają się w większym rozmiarze

















INNE  psiaki z Szydłowca  DO ADOPCJI  --- >>  
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/p/psy-do-adopcji.html


 

JAK MOŻESZ POMÓC  SZYDŁOWIAKOM  
http://bezdomneszydlowiec.blogspot.com/p/jak-mozesz-pomoc.html 

wtorek, 12 lipca 2016

RYSIEK - fajny czarnulec co miał być labradorem.

Rysiek  to fajny chłopak .
Zapewne drzemie w nim jakaś domieszka labradora - z dziada pradziada - zapewne gdzieś tam jakiś labrador mieszał w genach ,
Możliwe że jako śliczna czarna kuleczka został opchnięty jako "rasowy " labrador .  A że na typowego labradora nie wyrósł - skończył jako bezdomny , a teraz gnije za kratami z biletem do schroniska .

Rysiek to wesoły, proludzki  pies .

Lubi piłeczki i  kontakt z człowiekiem .  
Umie chodzić na smyczy , trochę ciągnie , ale to głównie skutek że jest niewybiegany , brak mu ruchu .  Całymi dniami siedzi za kratami w przytulisku,  szczekając  tak że aż ochrypł,  bo dość źle znosi brak kontaktu z człowiekiem   i   brak ruchu , zajęcia  .  


Czy ktoś wypatrzy Ryśka?
Rysiek zadowoli się  dobrze ocieplaną  budą   i  swoim podwórkiem , po  którym  będzie mógł sobie pobiegać,  pobawić się z opiekunami .
Wiadomo jakby mógł mieszkać w domu  to byłby największy dla niego  traf szczęścia . 

Bo na razie kiepsko zapowiada się jego los.

Rysiek  ogólnie toleruje inne psy , ale jest trochę  zaborczy w stosunku do samców ,  z suczkami nie ma problemu.Rysiek  to dość młody psiak - ma około   3 lat.
Waży ok. 25 kg , wielkośc - sięga w kłębie tak tuż przed kolano dorosłej osoby.
Jest zaszczepiony , odrobaczony ,  wykastrowany .

szuka pomocy / opieki

Przebywa -  Szydłowiec k. Radomia , ale nowego domu szuka nie tylko tu w okolicy , tu ma marne szanse.


Kamila 604 322 515
Agnieszka 694 439 142
psy.szydlowiec@gmail.com

ODDANIE psa to ADOPCJA, która poprzedzona jest wizytą przedadopcyjną i podpisaniem umowy adopcyjnej. Istnieje możliwość pomocy w transporcie /do uzgodnienia/



zdjecia  -
po kliknięciu  na zdjęciotwierają się w większym rozmiarze













Lusia - urocza, niesmiala sunia

Lusia  -   to śliczna,  urocza , nieduża sunia
Trafiła  do "przytuliska" z lasu , gdzie została porzucona i urodziła w lesie  szczeniaki, wycieńczona tułaczką , walką o przetrwanie , porodem , bała się ludzi , nie wychodziła z budy. 
Dzięki odwiedzinom wolontariuszy zmieniła się  bardzo, wie że człowiek to nie samo zło, zaczęła ponownie cieszyć się na kontakt z człowiekiem.

Jaka jest Lusia obecnie  ?
Lusia  to bardzo kochana sunia , merdająca ogonem , ciesząca się na kontakt z człowiekiem  ,  ale równocześnie  jeszcze  nieśmiała. 
Taka ....   " ja chcę   być odważna  , ale pomóż mi, pogadaj , pogłaszcz , daj  mi  oparcie, bądz moim przewodnikiem , którego nigdy nie miałam". 

Lusia szuka domu w spokojnej okolicy do spacerów ,  szuka opiekunów co  dadzą jej szanse  i są cierpliwi, i będzie dla nich satysfakcją,  że sprawią aby  sunia w zupełności im zaufała,  po tym co  zgotował jej inny "człowiek" co ją porzucił . 

To kochana sunia .. ma piękne, mądre oczy ,  zostawiana w kojcu piszczy za kontaktem z człowiekiem , który poznała w końcu z dobrej strony.

Z innymi psiakami dogaduje się bez problemu ,  toleruje inne psy bez względu na płeć ,  przytula się , szuka bardzo kontaktu  .
Na koty nie sprawdzona, ale raczej nie powinno być problemu , bo jest bardzo uległa .


Sunia jest niewielka waży 12 kg , szczupłej budowy na dłuższych łapkach, bez problemu można ja wziąć na ręce.
Nie jest w żaden sposób agresywna.  Pozwala wszystko przy sobie zrobić / zastrzyki , wziąć na ręce itp ./


Lusia ma ok.  3 lat , jest wysterylizowana ,  odrobaczona, zaszczepiona . 

Przebywa w Szydłowcu k. Radomia , ale szuka pomocy / domu  nie tylko w tej okolicy.  Tu ma marne szanse .

Kamila 604 322 515
Agnieszka  694  439 142
psy.szydlowiec@gmail.com


ODDANIE psa to ADOPCJA, która poprzedzona jest wizytą przedadopcyjną i podpisaniem umowy adopcyjnej. Istnieje możliwość pomocy w transporcie /do uzgodnienia/


zdjecia  -
po kliknięciu   zdjęcia otwierają się w większym rozmiarze